wtorek, 6 grudnia 2016

Trench-Coat


I used the last warm days of autumn and wore trench coat. Unfortunately, the sun probably be offended, because I did not see it at all. I shudder at the thought of winter and frost. I belong to people who do not like the snow and bad weather well, unless it falls on 24 December. Weather outside reminds me only of dark colors, but I found that I have to break them with something bright and hence my beige trench coat. These neutral colors even help me to survive until spring. Count among this group also aromatic tea blends, blankets and candles from Yankee Candle :-) The main thing is not to give up the autumn depression and fight it when you only give the first symptoms. In my case it starts when I sleep until 11:00 and so hard for me to get up from the bed :-)

trench - monnari
pants - zara (new collection)
boots - h&m
hat - primark
bag - wittchen
glasses - michael kors

xoxo Alex

***

Wykorzystałam ostatnie cieplejsze dni jesieni i założyłam trencz. Niestety słońce chyba się obraziło, bo nie widać go wcale. Drżę na samą myśl o zimie i mrozach. Należę do osób, które nie przepadają za śniegiem i pluchą no chyba, że pada on 24 grudnia. Pogoda za oknem kojarzy mi się tylko z ciemnymi kolorami, ale stwierdziłam, że trzeba przełamać je czymś jasnym i stąd mój beżowy trencz. Kolory nawet te neutralne pomagają mi przetrwać aż do wiosny. Zaliczyłabym do tego grona także aromatyczne mieszanki herbat, kocyk i świeczki od Yankee Candle :-) Najważniejsze to nie dawać się jesiennej depresji i zwalczać ją gdy tylko daje pierwsze objawy. W moim przypadku zaczyna się ona gdy śpię do 11:00 i tak ciężko mi wstac z łóżka :-) 

trencz - monnari
spodnie - zara (nowa kolekcja)
botki - h&m
kapelusz - primark
torba - wittchen
okulary - michael kors

xoxo Alex

















10 komentarzy: